Pytania i zagajenia – “Po drugiej stronie ktoś czeka” – to kolejna część cyklu “Efektywny język pisany trenera i mentora” autorstwa trenera, mentora i v-ce Prezesa Stowarzyszenia PROMENTOR – PIOTRA WIROŃSKIEGO . Zapraszamy na odcinek 10.

Jednym z najbardziej pospolitych błędów osób mówiących do innych i piszących do innych, jest zapominanie, że ci inni istnieją. Może to paradoksalne, bo przecież bez świadomości istnienia odbiorcy nie byłoby sensu się do niego zwracać, jednak łatwo niektórym przychodzi wpadanie w trans monologu, w którym umyka skuteczny styl, forma, a tym samym kontakt z odbiorcą. Ktoś po drugiej stronie tymczasem szybko wyłapie ton samouwielbienia nadawcy dla jego własnej wypowiedzi. A przecież nie o to chodzi. Autorowi tekstu zależy na dobrym jego odbiorze, bo najczęściej celem wypowiedzi jest apel, chęć wpłynięcia na odbiorcę. A ten – po drugiej stronie – czeka na dowartościowanie, zainteresowanie i szacunek, żeby mógł zaufać nadawcy i być skłonnym do realizacji jego apelu.

            Budowaniu kontaktu z odbiorcą znakomicie służą pytania. Jak w życiu codziennym, kiedy pytamy, interesuje nas druga osoba, bo albo chcemy uzyskać od niej informacje, albo opinie, albo skłonić do refleksji.

            Podzielimy je na dwie grupy: pytania retoryczne (dla przypomnienia – nie wymagające odpowiedzi, ponieważ zakładamy, że jest ona oczywista) i pytania aktywizujące, pełniące rolę intrygowania, zagajenia. Czasem niektórzy mylą te rodzaje, a trzeba mieć świadomość różnicy między nimi, by je skutecznie stosować. Np. pytanie: „Kto z was ostatnio analizował organizację swojego czasu” (np. przed wywodem dotyczącym metod organizacji czasu w artykule temu poświęconym ) nie jest pytaniem retorycznym (w domyśle jakoby: nikt). Część odbiorców może przecież dokonywać takich analiz i stosować techniki wspomagające organizację swojego dnia, tygodnia itd. Wówczas przytoczone pytanie ma skłaniać do refleksji, zachęcić do porównania własnych doświadczeń we wspomnianym obszarze z propozycjami autora tekstu. Zwróćmy uwagę, jak często takie pytania pojawiają się w reklamach. Natomiast w języku szkoleniowym mogą mieć zastosowanie w kilku formach pisanych (nie wspominając już o języku mówionym):

  • „Od jak dawna nie wykorzystywałeś nowych narzędzi mentoringowych?” – w zaproszeniu na warsztat poświęcony np. nowemu narzędziu do pracy 1:1,
  • „Kiedy ostatnio sprezentowałeś swoim pracownikom szkolenie?” – w artykule mającym zachęcić przedsiębiorców do organizacji szkoleń wewnętrznych,
  • „Jakie umiejętności możesz rozwijać w oparciu o przytoczone ćwiczenia?” – na podsumowanie rozdziału w podręczniku szkoleniowym w celu naprowadzenia czytającego na praktyczne wykorzystanie przeczytanej treści.

Z kolei pytania retoryczne nie wymagają zaangażowania od odbiorcy. Służą budowaniu bogatszego (efektowniejszego) języka oraz tworzą wieź z odbiorcą (oczywistym jest bowiem, że i nadawca i odbiorca mają tę sama odpowiedź na takie pytanie), np.

  • „Kto z nas nie oczekuje jasnych reguł współpracy?” – w artykule poświęconym standardom w relacjach pracownik – pracodawca,
  • „Czy warto się rozwijać?” – np. w wystąpieniu przygotowanym na konferencję poświęconą tematowi lub w publikacji pokonferencyjnej,
  • „Czy można nie skorzystać z możliwości uczestnictwa w tym sympozjum?” – w zaproszeniu

W ostatnim z pytań trzeba jednak uważać. To, co oczywiste jest dla nas, nie musi jednak być oczywiste dla odbiorcy, który z pełnym przekonaniem (nie premedytacją) jest gotów odpowiedzieć: „można!”. A jeżeli tak uważa, to pytanie (niby oczywiste) wyda mu się śmieszne.

cdn.

admin